Czym jest Parada Równości i kto ją organizuje?


Marzec 9, 2018 Andrzej Słodyczka

Parada jest wspólnym krzykiem tłumu, który domaga się lepszej, bardziej otwartej i tolerancyjnej Polski. Jest kolektywną niezgodą na niesprawiedliwość, nierówności oraz łamanie praw człowieka i zwierząt. Jest sygnałem, że istniejemy i będziemy walczyć o swoje. To jeden dzień w roku, kiedy możemy iść środkiem ulicy i zapomnieć, że tęcza nie może być na niebie codziennie. Możemy krzyczeć, że tu jesteśmy i bawić się bez obaw. Przez resztę roku jest oczekiwaniem, ciężką praca kilkudziesięciu wolontariuszek i wolontariuszy, masą pomysłów, wydarzeń i walką o kolejny marsz.

W Paradzie ramię w ramię idą organizacje pozarządowe, partie polityczne, komercyjne firmy i grupy nieformalne, a przede wszystkim obywatele i obywatelki, sojusznicy i sojuszniczki, ludzie. W ciągnącym się po horyzont pochodzie można znaleźć dosłownie wszystko i wszystkich. Głośna muzyka płynąca z imprezowych platform przyciąga miłośników dobrej zabawy, partie polityczne swoich zwolenników, spokojniejsze pojazdy rodziny z dziećmi. Od roku wydarzeniu towarzyszy też całodzienny piknik, który dodaje całości waloru edukacyjnego i zachęca uczestników do zaangażowania się w życie społeczności. Chcemy, by powstawał we współpracy z jak największą liczbą podmiotów. W ten sposób pokazujemy różne perspektywy różnorodności i zwiększamy atrakcyjność wydarzenia. Organizacja darmowego koncertu wymaga dużych nakładów pracy i pieniędzy, ale zależy nam, żeby tego dnia wszyscy, niezależnie od wieku, orientacji czy statusu mogli bawić się razem – ponad podziałami.

Parada Równości 2017 przeszła głównymi arteriami miasta, a koncert odbył się w ścisłym centrum przy najbardziej ikonicznym budynku Warszawy – Pałacu Kultury i Nauki. Tęczowa atmosfera równości zawładnęła miastem i wspólnie pokazaliśmy, że jest ono także nasze. Równocześnie zapraszamy do uczestnictwa wszystkie osoby, które chcą być częścią tej społeczności i tego wydarzenia. W pewnym sensie na te 24 godziny władzę nad miastem przejmują otwartość, tolerancja i równość, a wykluczone mogą czuć się jedynie osoby, dla których te pojęcia są obce. Parada nie idzie przeciw koniecznemu, tylko w imię wartości, uciśnionych mniejszości, wszystkich ludzi, którzy wciąż nie mają odwagi iść z nami. Okazuje się, że to działa, z roku na rok liczba osób uczestniczących rośnie w niepowstrzymywalnym tempie. W zeszłym roku było nas aż dwukrotnie więcej niż w 2015 i w tym roku mamy nadzieję, że ten trend się nie zmieni. Podobnie zmieniała się na przestrzeni lat sytuacja samego Wolontariatu Równości, czyli prawdziwej siły roboczej, która tworzy Paradę.

Kiedy postanowiłam się zaangażować w przygotowania w 2015 roku w zespole było około 20 osób, z czego regularnie na spotkaniach pojawiało się może kilkanaście. Byli to głównie studenci, ale też osoby już pracujące, a ja byłam niezaprzeczalnie najmłodszą wolontariuszką. Po zmianie zarządu po Paradzie w 2016 roku zmienił się również zakres obowiązków wolontariatu. Spoczęła na nas większa odpowiedzialność ale i zyskaliśmy pole do popisu nad określaniem kształtu samego wydarzenia. W tym samym czasie przeprowadziliśmy prawdziwą rekrutację, po której średnia wieku spadła do 20 lat, a zespół, który wtedy powstał pracuje nad Paradą do dziś. Co roku dołączają do nas kolejne osoby, jedne zostają na długie lata inne oddalają się po jednym sezonie. W tej chwili wolontariat liczy około 100 młodych ludzi, którzy chcą poświęcać swój wolny czas, dla lepszej Polski, dla równości, wolności i tolerancji.

Parada zaczęła się i do dzisiaj jest inicjatywą oddolną, nikt na niej nie zarabia, nikt z zespołu nie dostaje wynagrodzenia, wszystko, tak jak na to wskazuje nazwa Fundacji, wydarzenie organizowane jest wolontariacko. Zeszłoroczny sukces zawdzięczamy wielu rzeczom, ale jedną z nich na pewno jest kolektywna praca i wysłuchanie wszystkich pomysłów oraz uwag dotyczących wydarzenia. Parada jest chodzącym przykładem na to, że inicjatywy obywatelskie mogą, przy dużych chęciach i ogromnym wysiłku, być zmieniającym rzeczywistość sukcesem. Tym wciąż nieprzekonanym możemy powiedzieć tylko, przyjdźcie i sami zobaczcie, stańcie się częścią najpiękniejszego święta równości!

Autorka tekstu: Julia Pałejko